Po wystąpieniu dotyczącym konstytucyjnych wad mechanizmu fikcji doręczenia Poseł na Sejm RP Paweł Papke skierował do Ministra Sprawiedliwości interpelację nr 16303 w sprawie funkcjonowania systemu doręczeń sądowych w Polsce. Interpelacja wpłynęła do Sejmu 31 marca 2026 r. i dotyczyła problemu wywoływania poważnych skutków procesowych na podstawie doręczeń, których prawidłowości państwo w praktyce nie potrafi obiektywnie zweryfikować.
W interpelacji wskazano, że stosowanie tzw. fikcji doręczenia może prowadzić do systemowego ograniczenia prawa obywateli do sądu i prawa do obrony swoich praw. Istotą problemu jest przyjmowanie, że pismo sądowe zostało skutecznie doręczone, mimo że adresat mógł nigdy nie otrzymać informacji o jego nadejściu. W praktyce może to prowadzić do upływu terminów, utraty prawa do odwołania albo uprawomocnienia orzeczenia bez realnej wiedzy obywatela o toczącym się postępowaniu.
Szczególnie istotny jest problem awizowania przesyłek sądowych. Państwo przyjmuje daleko idące skutki prawne pozostawienia zawiadomienia o przesyłce, choć operator pocztowy nie dysponuje realnym, weryfikowalnym mechanizmem potwierdzenia, że awizo faktycznie zostało pozostawione. W konsekwencji obywatel ponosi skutki procesowe czynności, której wykonania państwo nie jest w stanie później wykazać.
W odpowiedzi z 30 kwietnia 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości stwierdziło, że nie widzi potrzeby zmiany modelu doręczeń sądowych. Resort powołał się przede wszystkim na konieczność zapewnienia sprawności postępowania i przeciwdziałania obstrukcji polegającej na unikaniu odbioru korespondencji sądowej. Jednocześnie Ministerstwo przyznało, że zdarzają się przypadki nierzetelnego zachowania doręczycieli, którzy nie pozostawiają awiza w skrzynce pocztowej.
Taka odpowiedź nie rozwiązuje problemu wskazanego w wystąpieniu i interpelacji. Argument o obstrukcji procesowej pomija realia funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, w którym postępowania potrafią trwać latami, a sądy przez długi czas nie wyznaczają nawet terminów rozpraw. Trudno uzasadniać utrzymywanie nieweryfikowalnego mechanizmu doręczeń ochroną sądów przed obywatelami, skoro przewlekłość postępowań jest problemem systemowym po stronie państwa.
Ministerstwo pominęło również podstawowy problem dowodowy. Obywatel, który nie otrzymał awiza, ma następnie wykazać albo uprawdopodobnić, że go nie otrzymał. Oznacza to konieczność uprawdopodobnienia zdarzenia negatywnego. Jest to szczególnie rażące w sytuacji, w której sam doręczyciel nie jest w stanie wykazać, że zawiadomienie rzeczywiście pozostawił.
Odpowiedź Ministerstwa nie odnosi się także do praktycznego znaczenia nakazów zapłaty oraz rozstrzygnięć wydawanych na posiedzeniach niejawnych. Obywatel nie może monitorować korespondencji z sądu, jeżeli nie wie, że jakakolwiek sprawa się wobec niego toczy. Powoływanie się na możliwość korzystania z Portalu Informacyjnego nie odpowiada na sytuację osoby, która nie wie o wszczęciu postępowania, nie wie o posiedzeniu niejawnym i nie wie, że sąd wysłał do niej korespondencję.
Ministerstwo powołało się również na instytucję przywrócenia terminu. W praktyce mechanizm ten nie stanowi wystarczającej ochrony obywatela. Przywrócenie terminu wymaga wykazania albo uprawdopodobnienia braku winy, a sądy często oceniają ten warunek bardzo restrykcyjnie. Zwykła sytuacja, w której obywatel po prostu nie otrzymał awiza, może zostać uznana za brak należytej staranności po jego stronie.
Problem fikcji doręczenia nie polega na samym istnieniu doręczenia zastępczego. Problem polega na tym, że skutki procesowe są wywodzone z czynności nieweryfikowalnej. Doręczenie sądowe powinno opierać się na mechanizmie, który pozwala obiektywnie potwierdzić, że obywatel został rzeczywiście zawiadomiony o przesyłce. Państwo, które nie potrafi wykazać prawidłowości doręczenia, nie powinno przerzucać skutków tego braku na obywatela.
Sprawa wymaga dalszych działań, ponieważ odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości utrzymuje dotychczasowy model i nie usuwa konstytucyjnych wątpliwości związanych z fikcją doręczenia. W szczególności nadal nierozwiązane pozostają kwestie: braku weryfikowalnego dowodu pozostawienia awiza, przerzucania na obywatela ciężaru uprawdopodobnienia nieotrzymania korespondencji, odpowiedzialności operatora pocztowego za nierzetelne doręczenia, ochrony obywateli w sprawach rozpoznawanych na posiedzeniach niejawnych oraz praktycznej niewystarczalności instytucji przywrócenia terminu.
Do pobrania:
Interpelacja poselska nr 16303 w sprawie funkcjonowania systemu doręczeń sądowych w Polsce
Odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości z 30 kwietnia 2026 r.
Wystąpienie „Konstytucyjnie wadliwy mechanizm fikcji doręczenia (…)”